Budowanie relacji z dzieckiem – Sukces po poznańsku

Joanna Karlik-Knocińska
Joanna Karlik-Knocińska 8 min
Image for Budowanie relacji z dzieckiem – Sukces po poznańsku

Relacja matki z dzieckiem to jedna z najbardziej skomplikowanych, a jednocześnie najpiękniejszych więzi. Jest złożona, bogata i piękna, choć czasami także bolesna.

-I właśnie o relacjach z dziećmi będziemy rozmawiać na nadchodzącej Akademii Lagom, na którą serdecznie zapraszam.

Jaką masz relację z córką, jak byś ją określiła?

Joanna Karlik-Knocińska: Bardzo dbam o to, by to była idealna relacja, według naszej definicji idealności. Świadome rodzicielstwo to duże wyzwanie, bez instrukcji obsługi i check listy w razie pojawiającej się sytuacji awaryjnej. Każdy rodzic przecież chce jak najlepiej dla swojego dziecka i zrobi wszystko, by miało lepiej od nas. Moja córka ma 21 lat, przez ten czas obie bardzo się zmieniłyśmy, zmienił się także świat wokół nas, nasze przyzwyczajenia i reakcje na pojawiające się sytuacje. Z dziewczęcych więzi i spraw niepostrzeżenie przeszłyśmy na relację dwóch kobiet, z których jedna jest już dojrzała, a druga (mam nadzieję) czerpie z tej mądrości. Mam to wielkie szczęście, że codziennie widzę się z moją mamą. Razem pracujemy, rozmawiam z nią, czasami tylko wysłucham, bo nie zawsze muszę coś zrobić, uratować, uświadomić. Każdy ma swoje tempo i gotowość. Umieć to uszanować to wielka rzecz. Cieszę się, że moja córka może cały czas czerpać inspiracje z mądrości mojej mamy, bo ktoż wie lepiej jak ukochana babcia.

Jak według Ciebie powinno się budować taką relację?

Znów odpowiem, że to bardzo indywidualna sprawa. Nie ma jednej konkretnej rady czy recepty na doskonałe rodzicielstwo, ponieważ ono nie istnieje. To ręczna robota, każdego dnia. Ja budowanie relacji z moim dzieckiem zaczęłam od siebie. Dobrze wiem, że moje wewnętrzne szczęście to inwestycja w przyszłe szczęście mojej córki, bo jesteśmy jak naczynia połączone. Moja dbałość o samą siebie przekłada się na jakość jej życia i dlatego codziennie dbam o harmonię w naszym domu. Inwestuję w siebie, uczę się, troszczę się o siebie, by moim bliskim żyło się ze mną lepiej. Mało kto dziś zdaje sobie sprawę z tego, że nasz fundament osobowości tworzy się w ciągu pierwszych siedmiu lat życia. „Bądź grzeczna”, „ustąp mu, bo jesteś starsza”, „zjedz jeszcze kawałek za mamusię”, „zachowuj się”, „ale z ciebie głuptasek”. Ile razy byliśmy świadkami takiej komunikacji, albo sami wyrażaliśmy się w ten sposób? Mózg dziecka do siódmego roku życia jest bezkrytyczny, nie wie, co to żarty i wszystko przyjmuje jako prawdę absolutną. To najlepszy czas na „wgrywanie” najbardziej wspierających komunikatów, na bazie których dziecko będzie w późniejszych etapach życia budowało silną więź ze sobą i otaczającym go światem. Dla dziecka rodzice to najważniejsze osoby na świecie, ono zrobi wszystko, by „zasłużyć” na bycie kochanym i widzianym. Rolą nas, rodziców, jest po prostu tego nie zepsuć.

Jak wspieracie się na co dzień w relacji matka – córka, córka – matka?

Jesteśmy obecne w swoim życiu, spotykamy się i dużo rozmawiamy, ale co ważniejsze – słuchamy się wzajemnie. Obie dbamy o swoją indywidualną przestrzeń, a gdy trzeba postawić granicę, robimy to z szacunkiem do naszej relacji i samych siebie, unikamy w ten sposób wielu niedomówień i nieporozumień. Mamy wiele wspólnych tematów, które poruszamy i nie zawsze się zgadzamy. Każda z nas ma swoje doświadczenia i choć jesteśmy mamą i córką, to jednak na wiele aspektów patrzymy z zupełnie innej perspektywy. Nigdy nie byłam przyjaciółką dla mojej córki, Julia sama dba i, jak mówi, buduje swoje plemię. Ja jestem raczej towarzyszką w jej życiowej podróży, choć ona sama często nazywa mnie „coachem idealnego życia” (śmiech). Cóż, natury nie oszukasz.

Co pomaga Wam w budowaniu więzi?

To bardzo indywidualne zagadnienie. Każdy z nas ma za sobą inne doświadczenia i inną historię, więc dla każdego będzie oznaczało coś innego. Dla mnie relacja matki z dzieckiem to pierwsza i najważniejsza relacja w naszym życiu. Dotyczy to oczywiście obu płci. To właśnie mama uczy nas, córki, między innymi jak być kobietą, jak dawać, a jak otrzymywać od życia. Synów z kolei jak traktować kobiety, a także jak kochać i pozwolić sobie na bycie kochanym. Dla mnie to niezwykła więź, doświadczam jej jako mama i jako dziecko. Z doświadczeń mojej mamy czerpię siłę i staram się przekazać mojej córce życiową mądrość, którą otrzymałam od kobiet z naszej rodziny. Od czterech lat dzielę się swoimi doświadczeniami podczas spotkań Akademii Lagom. Cieszę się, że tematyka, którą proponuję zaproszonym przeze mnie gościom, okazuje się ważna i inspirująca dla coraz szerszego grona. Tym razem postanowiłam poruszyć temat, który jest dla mnie osobiście bardzo ważny, a jest nim siła więzi matki z dzieckiem. Zagonieni i pochłonięci codziennością nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak bardzo jakość relacji z mamą wpływa na nasze życie. Na poczucie własnej wartości, naszą atrakcyjność, to, w jaki sposób budujemy relacje zarówno ze sobą, jak i z otaczającym nas światem. To, jak sobie radzimy w biznesie i jaki mamy stosunek do jedzenia, to także aspekty, które swój początek mają w naszej relacji z mamą.

Dla kogo jest nadchodzące spotkanie Akademii Lagom?

Dla każdego. Każdy z nas jest przecież dzieckiem bez względu na wiek czy płeć. Na każdym etapie naszego życia warto jest zadać sobie kilka pytań: Jak reaguję na słowo „mama”? Co wtedy czuję? Czy jest to przypływ miłości, czy raczej wracają bolesne wspomnienia? Czy kontaktujesz się z mamą z poczucia obowiązku, czy z tęsknoty za jej głosem? Odpowiedzi chociażby na te pytania są bardzo ważne i stanowią o sile i jakości tej relacji, a także tego, jak wygląda nasze dzisiejsze życie. Niesamowite, prawda?

Autor

Joanna Karlik-Knocińska

W branży motoryzacyjnej pracuje ponad 25 lat. Z powodzeniem prowadzi Firmę Karlik, dealera Volvo, z salonami w Poznaniu, Baranowie. Motoryzacyjną rzeczywistość współdzieli z mężem Jackiem. Jest pomysłodawczynią pierwszej w Polsce biżuterii stworzonej ze zużytych części samochodów marki Volvo

Zaobserwuj nas

Bądź na bieżąco z wydarzeniami, które organizuję. Zapraszam wszystkich serdecznie w tę niezwykłą podróż.